1. Religia w szkołach.
2. Ocena z religii włiczana do średniej nawet na maturze.
3. Kościoły w każdej miejscowości w kraju.
4. Budowy kościołów na każdym rogu.
5. Dotacje z budżetu i utrzymywanie katechetów z pieniędzy państwa.
6. Zwolnienia i odpisy podatkowe.
7. Stawianie się ponad prawem (jak choćby sprawa TVTrwam).
Gdzie to prześladowanie?



No właśnie w tym co Pan wypisał. No przecież tak nas ci katolicy prześladują, że gdzie człek nie wyjdzie z domu - buch katolicyzm mu na twarz się rzuca. Żyć spokojnie nie można. ;)
A poważnie.
Chodzi o to, że katole chcą wszystkim włazić na głowę i wszystkimi rządzić, narzucać swoje prawa i obyczaje. Taka patologiczna potrzeba władztwa. I jak inni nie chcą pozwolić wejść sobie na głowę, to tamci szaty rwą, że są prześladowani. Takie chore myślenie - nie pozwalasz mi sobą rządzić, to znaczy, że mnie prześladujesz. Bo oni inaczej widzą i rozumieją świat. Na tym polegają właśnie zaburzenia psychiczne.